Deviant Login Shop
 Join deviantART for FREE Take the Tour
×



Details

Submitted on
October 12, 2012
Image Size
2.5 MB
Resolution
1993×2637
Submitted with
Sta.sh
Link
Thumb
Embed

Stats

Views
24,146 (6 today)
Favourites
833 (who?)
Comments
65
Downloads
277
×
coming back north by bubug coming back north by bubug
Inspired by "Into the Wood" written by incredibly talented Walter Gilman - a beautiful story based on GRRM's "A Song of Ice and Fire".
[link]

SPOILERS to "Into the Wood" and ASOIAF; may also appear in the comments, so watch out:

This story is like lost, alternative chapter of ASOIAF, in which Mr. Martin takes pity on all of us, who while reading the Blackwater Scene cried to the book: "Don't be a chicken, girl, just pack your things into a bag and go!", or: "Don't make a fuss of her, Clegane, just pack her into a bag and go!", and finally gives us what we always wanted. So thank you, Mr. Gilman! : )
Add a Comment:
 
:iconnightmareatdawn:
NightmareAtDawn Featured By Owner Jun 3, 2014
Your drawings are absolutely fantastic <3
Reply
:iconhellou4:
hellou4 Featured By Owner May 19, 2014
I just read that chapter last night (OMFG I literally read it 5-6 times after that, it's all so adgjksg), and I'm hooked to this couple, and I really wish they meet again in the upcoming book G.R.R.Martin is working on now, I really reeeeally wish that so much!
Reply
:iconwielogrodzianka:
Wielogrodzianka Featured By Owner Mar 29, 2014  Student Artist
przypomina mi to postacie z mojej fantastyki <333
Reply
:iconbryluen:
Bryluen Featured By Owner Dec 26, 2013
Jestem zachwycona. Przeglądałam Twoje prace i moje oczy robiły się coraz większe, a szczęka opadała powoli acz konsekwentnie ku podłodze :) 
Świetny styl, cudowna technika - taka... pasująca do realiów "Pieśni lodu i ognia". Klimat niemal żywcem wyjęty ze średniowiecznych rycin :) Zamykam oczy i widzę tę historię, którą narysowałaś. Nie czytała tego, co cię zainspirowało, ale potrafię dorobić sobie do tego swoją wizję i to jest świetne. 
Masz niesamowity talent i życzę dużo weny i czasu na tworzenie kolejnych pięknych ilustracji :) 

A na marginesie, Sansa i Sandor to jedne z moich ulubionych postaci w "Pieśni lodu i ognia". Nie mam pojęcia, co Martin dalej kombinuje (aktualnie czytam Nawałnicę Mieczy: "Stal i śnieg"), ale póki co w książce między tymi postaciami była świetna chemia. Z przyjaciółką mówimy na nich Piękna i Bestia, i trzymamy kciuki, żeby Martin okazał się w tym przypadku niepoprawnym romantykiem (ja to napisałam? X)). Tak czy inaczej uwielbiam to, jak Sansa dorosła i zaczęła rozumieć pewne rzeczy, mam nadzieję, że będzie tylko rosła w siłę. Trochę się boję o Ogara, bo z morderczymi zapędami pana autora to obawiam się, że długo nie pożyje niestety... 

Tak czy inaczej, utalentowana bubug, jeszcze raz, mnóstwa inspiracji i weny, bo ja na pewno będę do Ciebie zaglądać, ciekawa, co nowego wymyśliłaś  ;)
 
 
Reply
:iconslayernina:
SlayerNina Featured By Owner Sep 5, 2013
Beautiful! Your art it's like a (creepy) fairytale!
Reply
:iconhermes-tot:
hermes-tot Featured By Owner Aug 23, 2013  Professional Digital Artist
Really beautiful work of yours. Can I ask what's the technique you use? Is it ink or is completly digital?
Reply
:iconerudiriel:
Erudiriel Featured By Owner Jun 30, 2013
Droga rodaczko, przygotuj się teraz, proszę, na w pełni zasłużony pean na swoją cześć ;)
Chciałabym Ci po prostu podziękować za wspaniałe prace, które tworzysz. Czując niedosyt jeżeli chodzi o interakcje moich ulubionych bohaterów "Pieśni Lodu i Ognia" szukałam prac z nimi związanych... i Twoje po prostu podbiły moje serce. Technika jaką rysujesz (wciąż nie mogę uwierzyć, że to digital) jest niesamowicie oryginalna, ale przede wszystkim... ten klimat!...
Poza tym, dzięki Twojej rekomendacji, przeczytałam "Into the Wood", które Cię inspiruje; Muszę przyznać, że nigdy nie byłam zwolenniczką fanfików z "Pieśni...", szczególnie opowiadających o nich właśnie, bo większość to były płaskie, tandetne romanse, koszmarnie spłaszczające lub tworzące ich relację wulgarną. Ten był zupełnie inny. Oczywiście, nie oznacza to, że nie rozpłynęłam się przy ostatnim akapicie. Zrobiłam to, oj, zrobiłam ;) Żałuję tylko, że nie powstało żadne polskie tłumaczenie tego opowiadania, mój angielski jest komunikatywny, ale nie pozwolił w pełni cieszyć się pięknem języka w opowiadaniu.
Podsumowując - modlę się do starych i nowych bogów o więcej ilustracji w Twoim wykonaniu! Pozdrawiam jak najserdeczniej i życzę mnóstwa weny!
Reply
:iconbubug:
bubug Featured By Owner Aug 25, 2013
Ojej, strasznie dziękuję, Erudiriel, i przepraszam, że odpowiadam tak późno, ostatnio trochę brakowało czasu, żeby się spokojnie przysiąść, poczytać komentarze i poodpowiadać na pytania. Bardzo mi miło, że podobają Ci się moje rysunki - to nie jest tak do końca sam digital, najpierw rysuję rzecz na papierze piórkami żelowymi, a potem dopiero wrzucam to do programu graficznego - super jest spotkać kolejną miłośniczkę sagi Martina (w porównaniu z fanami GoT, wcale nie jest nas tak wielu) i jeszcze lepiej, kiedy można sobie z nią popisać po polsku :) W "Into the Wood" jestem zakochana po uszy, nawet zastanawiałam się nad zrobieniem tłumaczenia w jakiejś wolniejszej chwili, ale okazało się, że choć angielski znam może i wystarczająco, to paradoksalnie polski kładzie mnie na łopatki - trzeba jednak mieć jakąś żyłkę pisarską, żeby oddać te wszystkie Gilmanowskie śliczności językowe jak należy. I odtworzyć ten klimat. I ożywić te postacie... ech, pomarzyć... Ale kto wie, może WG wyda kiedyś tę swoją perełkę - może jako apokryf do Pieśni - a wtedy rzuca się na nią profesjonalni tłumacze i może ktoś od nas też. Tak więc, trzymajmy kciuki :)
Reply
:iconerudiriel:
Erudiriel Featured By Owner Aug 29, 2013
Nie ma za co, komplementy były w pełni zasłużone ;) Tak się właśnie zastanawiałam, czy to aby na pewno "czysty" digital, ale teraz to podziwiam dwa razy bardziej, bo łączenie takich dwóch technik wymaga chyba jakiś niesamowitych umiejętności...
Cóż, moja sytuacja jest o tyle komfortowa, że "Pieśni..." czytam, a i ich serialową adaptację pooglądać sobie lubię, chociaż coraz częściej różni się fabułą od książek, wiele rozwiązań mnie zaskakuje a brak pewnych scen - rozczarowuje; No i w końcu nic nie zastąpi dobrej prozy i własnej wyobraźni ;)
U mnie jest dokładnie odwrotnie - sama lubię pisać, więc z polskim mogłabym sobie poradzić, ale te wszystkie angielskie niuanse... poza tym, chyba nie umiałabym oddać tego klimatu i... nie, stanowczo nie umiałabym oddać tego klimatu, po prostu.
Och, nowa nadzieja w serce wstąpiła!... Tak w sumie to jestem zdziwiona, że ktoś tak wyjątkowo udanej prozy jeszcze nie przetłumaczył - w końcu w internecie jest wielu tłumaczy-amatorów, którzy tworzą polskie wersje co ambitniejszej twórczości fanowskiej. Cóż, pozostaje mieć ową nadzieję na profesjonalne tłumaczenie - i czekać, i kciuki trzymać ;)
Reply
:icontaravanflower:
taravanflower Featured By Owner Jun 18, 2013
I love this!
Reply
Add a Comment: